Wombat testował już patcha do ETS2. Teraz wziął na warsztat beta wersję na linuksa. Przeczytajcie co wyszło. Zatwardziali Windowsowcy – nie zdziwcie się jak niewiele zrozumiecie 😉 Tym razem newsa ozdabiamy screenami przedstawiającymi Iveco Hi-Way w Banskiej Bystrzycy na Słowacji 😉 Po raz setny przy okazji powtarzamy. Nowe Iveco będzie w najnowszym, darmowym patchu do gry. Data wydania patcha (w tym przybliżona) nie jest jeszcze znana!

bb01 Wracając jednak do ETS2 na Linuxa i tego co ma nam do przekazania Wombat: Ostatnio więcej czasu spędzam na wszelakiej maści linuksach (począwszy od Debiana 6 i 7 przez pochodne po nim Ubuntu 12.04 i Mint 15, serwerowych Gentoo do Fedory 18 na domowym piecu) stąd pozyskanie platformy do testów nie było szczególnie trudne i ograniczyło się do wybrania innego systemu w Ranishu. Pierwszym problemem była instalacja klienta Steam, gdyż Valve udostępnia tylko paczkę *.deb która domyślnie (i bez specjalnych kombinacji) nie zadziała na systemach opartych o paczki *.rpm. Chwila szukania w Bingu (ha! tu was mam! Kto pomyślał o Google?) i klient Steam był zainstalowany. Gdy w końcu gra została pobrana oraz zainstalowana, pierwsza próba odpaleniabb02 zakończyła się pięknym i efektownym Kernel Panic. Restart komputera i kolejna próba uruchomienia gry potwierdziły tylko, że nie był to pojedynczy przypadek. Po niedługich poszukiwaniach problem został rozwiązany rekonfiguracją sterowników karty graficznej. Kolejne uruchomienie gry skończyło się mniej efektownym wyrzuceniem do pulpitu z dodatkowym zmniejszeniem  rozdzielczości z 1920×1200 do 800×600. Wrrrrr. Restart X’ów i druga próba. To samo. Okazuje się, że żadna gra nie działa (nic w 3D). Nie sprawdzałem tego od czasy przesiadki na KDE – z linuksa korzystam głównie do pracy i KDE jako takie zapewnie większy komfort. Rozwiązanie przychodzi po jakiejś godzinie gdy problemem okazał się tryb renderowania efektów pulpitu w KDE.

bb03Koniec końców, gra się uruchomiła, ustawiłem identyczną konfigurację jak na Windows i oczekiwałem na pierwszą jazdę. I co? I nic szczególnego. ETS2 na linuksa to ten sam ETS2 co na Windows. Jedyna różnica to taka, że działa natywnie, a nie przez wine czy podobne. No może nie jedyna. Druga różnica, to przede wszystkim to, że o ile na windows ilość ramek na sekundę nie spada poniżej 28-30 (pomijam rzadkie, jednorazowe spadki spowodowane procesami z tła) tak na linuksie ilość ta nie była WIĘKSZA niż… 15-20 FPS. No właśnie. ETS2 na linuksie działa, da się grać, jest to pełnoprawna gra. Tylko, że trapią ją typowo linuksowe problemy takie jak różne jaja przy uruchamianiu niezależne od samej gry, a raczej wynikające z otwartości platformy, a przede wszystkim marne sterowniki kart graficznych. Za marnymi sterownikami idzie losowa wydajność gry. Tak, losowa. Każdy z nas (na pewno Ci bardziej interesujący się ETS2) wie jak bardzo ta gra jest kapryśna. bb04Na dwóch komputerach o identycznej konfiguracji, na jednym może działać idealnie z najwyższymi ustawieniami graficznymi, a na drugim ledwo minimalne jako tako działają. Na linuksie jest z tym jeszcze gorzej. Na moim głównym komputerze i głównym systemie (jak już pisałem, Fedora 18 sterująca Phenomem II 955 oraz Radeonem 7770) wydajność jest dużo niższa niż na Windows, ale już na Ubuntu 12.10 jest porównywalna! Jeszcze ciekawiej zrobiło się, gdy tymczasowo zainstalowałem TO SAMO ubuntu na drugim komputerze (Athlon II 445 i GeForce 9600GT). Gra była totalnie niegrywalna na minimalnych ustawieniach w rozdzielczości 1024×768 pikseli. natomiast gdy postawiłem na tym komputerze openSUSE, dało się grać w ultra przy rozdzielczości 1280×1024 pikseli. Jest to ogromna różnica.

bb05Ciężko orzec czy do linuksa lepiej mieć kartę ze stajni Nvidii czy AMD. Jedno i drugie mają swoje fochy i problemy. Wszystko zależy od tysięcy różnych czynników dodatkowo mnożonych przez różnorodność dystrybucji. Ponadto dochodzą do tego takie smaczki jak aktualizacje, zwłaszcza kernela. Na mojej Fedorze nowsza kompilacja sterowników i kernela nie wiele wniosła, ale już na ubuntu z drugiego komputera wydajność skoczyła na tyle, że dało się pograć na średnich ustawieniach, ale dalej w niskiej rozdzielczości. A co się stało po aktualizacji kernela na openSUSE? ETS2 w ogóle przestał działać. Ot, uroki otwartego oprogramowania.

Czy jest się zatem z czego cieszyć? Zależy. Jeżeli dla kogoś Windows jest podstawowym bb06systemem, nie ma najmniejszego powodu aby instalować linuksa tylko po to aby pograć w ETS2 (Zwłaszcza biorąc pod uwagę ewentualne problemy). Natomiast, dla mnie, człowieka który większość czasu spędza “po tej drugiej stronie mocy” możliwość zagrania bez restartu całej maszyny to duży plus. Mimo wszystko, jeżeli ktoś miał już jakąkolwiek styczność z linuksem (dowolnej dystrybucji) i jako tako orientuje się w metodach rozwiązywania typowych problemów (i ich sie nie boi) powinien w wolnej chwili spróbować postawić linuksa na osobnej partycji, tudzież dysku i spróbować jak to będzie działać. A nóż widelec, gra będzie działać płynniej niż na windows? Znam przynajmniej jeden taki przypadek gdzie wydajność ETS2 na komputerze kontrolowanym przez Minta 14 jest zauważalnie większa niż w przypadku Windowsa 8.

Wombat

Dodatek: Bałtycki Szlak

Dodatek już dostępny!
 

Zamów już dzisiaj!

ETS2 – dodatek Bałtycki Szlak
69.99 zł
Promocja:64.99 zł
Facebook
Reklama ;-)
Trochę statystyki :)
  • 0
  • 49
  • 27
  • 15 559
  • 456
  • 10 948